THE LION IN A CAGE
![]() Nienaruszalne, wymuszone różnego rodzaju prawa chcą byśmy byli leniwi i znieczuleni. Każda chwila podtrzymuje zniewolenie naszego potencjału, zarówno fizycznego jak i mentalnego, tymczasem my nie odpowiadamy przed kimkolwiek aby egzystować na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Upadek człowieka i pozbawienie go łask było utratą jego wewnętrznego bezpieczeństwa. Jego klęska to poddanie się uwarunkowanym barierom ustanowionym przez ścisły reżim akceptacji, zamiast naturalnej uczciwości jego indywidualnego instynktu, który pojmuje bieg rzeczy jako stan płynny [flux]. Muzyka może wolnie wyrazić ten flux- płynny stan w potoku rytmu i brzmień. Muzyka jest ekstazą, misterium i siłą, uświęconą przez tych, którzy nie oddzielają sfery prywatności i sfery publicznej, we wszystkich postawach codziennego życia. Powód, dla posiłku muzyki miłości staje się ten sam. Po prostu aby odnajdywać bycie sobą bez poczucia winy, bez rywalizacji, bez gier. Jesteśmy tresowani aby nawet nie chcieć myśleć. Pozbądź się uwarunkowań. Uwarunkowania są kontrolą- kontrola to stabilność. Stabilność jest bezpieczeństwem dla tych, którzy mają nieoceniony interes w kontrolowaniu. Uwolnijmy się od kontroli. To co przełamie ten krąg to psychiczny wstrząs. Muzyka jest magicznym, religijnym fenomenem, który ogranicza zasięg kontroli nad człowiekiem. W momencie kiedy zapominamy, zatracamy się i kończymy ten taniec otchłani, wchodzimy do świata sprzeciwu, radości i jasności. Tragicznego ale i magicznego świata gdzie możliwe jest by zaakceptować śmiertelność i przez to zaprzeczyć śmierci. Doświadczenie bez dogmatu, niepokój bez wstydu ani pozy. Moralność antykultu. Okult kultura. Jej rytuały są jednocześnie kolektywne i indywidualne. Uprawiane publicznie lecz niewidoczne. Obnażone białe dusze by ukazać krwawienie ale także pełen nadziei smutek. Ryty młodości. Nasza ludzka alchemiczna spuścizna tkwi zamknięta jak trup w czarnym garniturze. Życie to zarówno egzystencja jak i bunt przeciwko narzuconej kontroli i walka o indywidualne przeznaczenie, wizję i ekspresję. Franz Kafka powiedział: „nie mam nadziei na zwycięstwo. Nie podoba mi się bunt dla samego buntu, mogę go jedynie popierać bo to wszystko co mogę zrobić. Tak jak bunt może naprawdę wypełnić mnie radością, która jest czymś więcej niż to czym mogę się naprawdę radować, czymś więcej niż mogę dać. Prawdopodobnie skończę ulegając nie buntowi ale radości” © Genesis P-Orridge Londyn, Grudzień 1980 (tekst dołączony do White Souls in Black Suits CLOCK DVA) ![]() GÓRA VARIA SPIS |